Jeżeli wszystko wydaje ci się bardziej żółte, a niebieski to kolor, który najmniej widzisz, może to być sygnał, że masz zaćmę.

Obecnie operacja zaćmy jest najczęściej wykonywanym zabiegiem chirurgicznym na świecie. Ale problem był obecny już wieki przed naszą erą.

Istnieją rysunki zabiegów wykonywanych w starożytnych Indiach i w Babilonie. Pierwszy dokładny opis operacji zaćmy znajduje się w zbiorze Suśruty. Tak od imienia mistrza z Benares nazwano duży podręcznik staroindyjskiej medycyny. Wzmianki o nakłuciu zaćmy przekazane w kodeksie króla Babilonii Hammurabiego pochodzą z pierwszej połowy
II w. p.n.e.

To były proste i dość brutalne metody, duże było ryzyko powikłań. Całą soczewkę spychano do komory ciała szklistego. Jeśli pacjent miał szczęście, nie dochodziło do zakażenia i oka nie tracił. Jeśli soczewkę udało się zepchnąć w całości, mógł wręcz zyskać miesiące, a czasem i lata lepszego widzenia, w zależności od wady.

Kolejnym rodzajem operacji było usuwanie jądra soczewki przez 12-milimetrowe cięcie. Metodę opisał po raz pierwszy francuski lekarz dr Jacques Daviel – w 1745 roku. Nie było jeszcze aseptyki i antyseptyki, zabiegi nadal były bardzo ryzykowne.

W 1950 roku po raz pierwszy przeprowadzono operację z wykorzystaniem mikroskopu i wszczepieniem sztucznej soczewki.

Do rozwoju procedur chirurgicznych, z którymi dzisiaj stykamy się w szpitalach przyczyniła się bitwa o Anglię i… usuwanie kamienia nazębnego.

Dr Nicolas Harold Ridley, leczący lotników po bitwach, zaobserwował, że ciała obce z materiału pochodzącego z owiewek kabiny myśliwców czy samolotów roztrzaskanych kulami, wywołują co prawda mechaniczną destrukcję w gałce ocznej, ale równocześnie materiał jest przez organizm bardzo dobrze tolerowany i nie powoduje żadnych odczynów zapalnych. To podsunęło mu myśl, że właśnie z tego tworzywa – było to PMMA, czyli pleksiglas – należy skonstruować sztuczną soczewkę, którą można by wszczepić do oka. I tak się stało. Dr Ridley zaprojektował pierwszą skuteczną soczewkę wewnątrzgałkową. Był to standard przez kilkadziesiąt lat.

Pod koniec lat 60. XX wieku inny znakomity okulista dr Charles D. Kelman z Nowego Jorku zastanawiał się, w jaki sposób wydobyć soczewkę z wnętrza oka i rozdrobnić ją i zrobić to przez małe cięcie (by nie rozcinać gałki ocznej na długości 12 mm). Wpadł na pomysł podczas wizyty u stomatologa, przy usuwaniu kamienia nazębnego metodą ultradźwiękową. Pomyślał, by zastosować ultradźwięki – rozdrobnić jądro soczewki wewnątrz w oku i odessać, tak jak odkurzaczem. Metoda została opisana po raz pierwszy w 1967 roku. Kilka dekad trwało nim została ulepszona na tyle, by stała się standardem i upowszechniła. Obecnie przy zastosowaniu metody fakoemulsyfikacji cięcie ma długość ok. 2 mm. 

Medycyna nieustająco się rozwija. Ale zmiany wymaga jeszcze jedno – świadomość pacjentów.

Jak wykazało międzynarodowe badanie przeprowadzone w 12 krajach z udziałem kilku tysięcy chorych, Polacy mają błędne przekonania na temat zaćmy. 66 proc. Polaków nie miało praktycznie żadnej wiedzy o tej chorobie. Ponad 40 proc. nie wiedziało, że zaćma jest naturalną częścią procesu starzenia się, a 45 proc. było w stanie wymienić więcej niż jeden objaw. Znacząco brak nam wiedzy na temat diagnozowania zaćmy i możliwości jej leczenia.

Garść informacji może pomóc to zmienić.

———————————————————————————————————

1. Czym jest zaćma i skąd się bierze?

Zaćma to choroba prowadząca do zmętnienia soczewki oka. Wypukła, krystalicznie przejrzysta soczewka znajduje się między tęczówką a wypełniającym sporą część gałki ocznej ciałem szklistym. Załamuje światło i dzięki zmianie swojego kształtu przystosowuje oko do ostrego widzenia z różnych odległości. Zmętnienie soczewki utrudnia promieniom świetlnym przedostanie się do siatkówki, gdzie są one przetwarzane w impuls elektryczny. To zaburzenie optyczne prowadzi do zaburzenia ostrości wzroku.

Wraz z wiekiem – z powodu zmian zachodzących w budujących ją białkach – soczewka staje się coraz mniej przejrzysta. Dlatego zaćma najczęściej jest skutkiem starzenia się organizmu. Starzenie się soczewki jest najczęstszą przyczyną choroby, ale nie jedyną. Przyczyną zaćmy może być również uraz, stany zapalne gałki ocznej, leki (zwłaszcza steroidy, leki urologiczne, także leki na jaskrę). Rozwojowi zaćmy sprzyjają: cukrzyca (osoby z cukrzycą w młodszym wieku chorują na zaćmę), otyłość, zaburzenia lipidowe, palenie tytoniu, promieniowanie ultrafioletowe, promieniowanie jonizujące, czynniki genetyczne. Oko to obraz zdrowia całego organizmu, dlatego też zbyt wysoki poziom glukozy we krwi, nadciśnienie, za duże stężenie cholesterolu i triglicerydów we krwi przyczyniają się do pogorszenia zdrowia oka, w tym jego soczewki.

2. Jak częstą chorobą jest zaćma?

Zaćma, mimo że jest to odwracalna przyczyna ślepoty, według Światowej Organizacji Zdrowia jest największą na świecie przyczyną upośledzenia widzenia. WHO uważa, że liczba niewidomych z powodu zaćmy w 2020 r. osiągnie na świecie 40 mln osób.

Częstość zaćmy zdecydowanie rośnie wraz z wiekiem. Między 55. a 64. rokiem życia – mniej niż połowa osób ma zaćmę, (nieco ponad 40 proc.). Do 74 roku życia – 60 proc. Do 84 r. życia już ponad 90 proc. ludzi zmaga się z zaćmą. W 94. roku życia tylko 3 proc. osób nie ma zaćmy.

Zaćma rozwija się u 75 procent osób po 75. roku życia.

Szacuje się, że na zaćmę choruje w Polsce ok. 800 tys. osób.*

3. Jak objawia się zaćma?

Zaćma pogarsza widzenie. Obraz, wcześniej wyraźny, staje się mglisty. Widzenie jest nieostre, rozmazane, jak przez brudną szybę. Inne objawy zależą od tego, jak układają się zmętnienia w soczewce. To może być zwiększona wrażliwość na światło, poświata, zaburzenia widzenia nocnego, podwójne widzenie. Zdarza się zmniejszona percepcja barw – wszystko wydaje się bardziej żółte, kolor niebieski to ten, który najmniej widzą osoby
z różnego rodzaju zaćmą. Powstaje potrzeba jaśniejszego światła przy czytaniu. W przypadku punktowego źródła światła w nocy pojawia się efekt halo, tj. obwódka świetlna wokół źródła światła, albo rozbłyski. Chory z zaćmą traci ostrość widzenia zarówno z daleka (zwykle ten kłopot pojawia się szybciej), jak i z bliska. Pacjenci z zaćmą często zmieniają okulary
i – niestety – nie są zadowoleni z ich działania, okulary nie pomagają.

W zaawansowanych stadiach zaćma objawia się widzeniem tak złym, że jest ono bliskie ślepocie. Jednak co ważne – jest to ślepota odwracalna.

4. Jak rozpoznać problem?

Lekarz stawia diagnozę na podstawie objawów i badania oka z pomocą lampy szczelinowej, wziernika, USG. By dokładnie obejrzeć mętniejącą soczewkę, aplikuje pacjentowi krople rozszerzające źrenicę.

5. Jak to się leczy?

Skuteczna metoda leczenia zaćmy jest jedna – to chirurgiczne usunięcie zmętniałej soczewki. Żeby usunąć zaćmę, wystarczy jedna operacja. Sztuczna soczewka najczęściej wszczepiana jest raz na zawsze. W bardzo rzadkich sytuacjach można ją wymienić, ale jest to dość skomplikowana procedura.

Kiedyś stosowano krople, które miały spowolnić rozwój zaćmy. Próby tego rodzaju terapii jednak się nie powiodły, nie ma dowodów, że krople są skuteczne.

6. Jak pilnie należy usunąć zaćmę?

Jeżeli gorzej widzimy, nie należy zwlekać z wizytą u okulisty. Mitem jest stwierdzenie, że zaćma musi dojrzeć, by ją usunąć. Im bardziej dojrzała jest zaćma, a więc im twardsza jest zmętniała soczewka, tym dłuższego wymaga rozbijania z pomocą ultradźwięków. To podnosi temperaturę we wnętrzu oka, co może być niekorzystne dla rogówki. 

Jednak – co najważniejsze – to chirurg-okulista, po wszystkich niezbędnych badaniach – między innymi ocenie ostrości widzenia, stanu zdrowia, także charakteru pracy – kwalifikuje pacjenta do operacji zaćmy. Wskazaniem do operacji jest pogorszenie widzenia utrudniające normalną aktywność życiową.

Zgodnie z najnowszymi standardami kwalifikacji do zabiegu usunięcia zaćmy*, zabieg usunięcia zaćmy jest wskazany, gdy upośledzenie wzroku istotnie wpływa na możliwości wykonywania czynności życia codziennego lub zawodowego, a satysfakcjonująca poprawa widzenia nie może być osiągnięta za pomocą okularów lub soczewek kontaktowych.

– Na listę oczekujących na zabieg zaćmy pacjent zostaje wpisany po wizycie kwalifikacyjnej przeprowadzonej przez lekarza specjalistę okulistę z ośrodka prowadzącego listę, w którym pacjent ma być operowany. Wizyta kwalifikacyjna odbywa się w terminie 30 dni od dnia zgłoszenia się pacjenta do ośrodka.

– Podstawowym kryterium kwalifikacyjnym jest stwierdzenie zmętnienia soczewki
w badaniu przy użyciu biomikroskopu po rozszerzeniu źrenicy.

  Nie można kwalifikować do zabiegu pacjentów z ostrością wzroku lepszą niż 0.6 do dali
(z najlepszą korekcją), z wyjątkiem przypadków przedstawionych niżej, które należy traktować jako pilne (jeżeli istnieje konieczność udzielenia świadczenia ze względu na dynamikę procesu chorobowego możliwość szybkiego pogorszenia stanu zdrowia lub znaczącego zmniejszenia szans na powrót do zdrowia):

•   zaćma stanowi przeszkodę w diagnostyce i leczeniu innych schorzeń oka

• w jaskrze zamkniętego kąta lub z wąskim kątem przesączania zagrażającym wystąpieniem jaskry

• w przypadku powstania różnowzroczności w wyniku operacji pierwszego oka przekraczającej 3,0 D

• osoby wykonujące zawód kierowcy, osoby z udokumentowanym upośledzeniem umysłowym oraz chorobami psychicznymi.

7. Jak wygląda zabieg?

Chirurg znieczula oko powierzchniowo, za pomocą kropli. Nacina rogówkę, rozbija chorą zmętniałą soczewkę za pomocą ultradźwięków i delikatnie ją usuwa. W jej miejsce wkłada elastyczną, zwiniętą w rulonik, sztuczną soczewkę. Ta już w oku przyjmuje właściwy kształt. Okulista nie musi zakładać żadnych szwów, rana zamyka się sama, pod wpływem ciśnienia wewnątrz gałki ocznej. Ta metoda operowania zaćmy to fakoemulsyfikacja. 

Nowatorskie urządzenia do fakoemulsyfikacji pomagają chirurgowi utrzymać w czasie operacji stałe, jak najniższe ciśnienie w oku. To ważne dla ochrony nerwu wzrokowego, a więc szczególnie dla pacjentów, którzy oprócz zaćmy, chorują na jaskrę.

Najnowocześniejszym sposobem usuwania zaćmy jest operacja z użyciem lasera femtosekundowego. Ten precyzyjnie zaprogramowany laser zastępuje skalpel i – w pewnej mierze – rękę chirurga. Laser wykonuje w rogówce precyzyjne nacięcia, o ściśle zaplanowanej architekturze, wycina w torebce przedniej otwór (kapsuloreksję), doskonale wycentrowany i o idealnym kształcie. Następnie zmiękcza jądro soczewki, wykonując fragmentację wstępną, co pozwala efektywnie zmniejszyć ilość energii ultradźwiękowej stosowanej przy operacji. W dalszej części chirurg usuwa powstałe fragmenty i wszczepia sztuczną soczewkę..

8. O tym trzeba pamiętać po operacji!

W pierwszym dniu po zabiegu ważne jest kontrolne badanie okulistyczne.

Normalne widzenie wraca po kilku dniach, trzeba jednak zachować środki ostrożności. Nie wolno trzeć oka. Należy chronić oko przed zbyt silnym światłem. Przez tydzień stosuje się krople z antybiotykami, przez cztery-sześć tygodni – z lekami przeciwzapalnymi. Przez miesiąc należy unikać wstrząsów i wysiłku, zrezygnować z pływania, w tym chodzenia na basen. Do pracy można wrócić po ok. dwóch-trzech tygodniach. Po operacji – przez kilka miesięcy, a nawet dłużej – możemy częściej odczuwać suchość oka, wówczas należy bardziej dbać o jego nawilżanie.

9. Co można skorygować podczas operacji zaćmy?

W czasie operacji zaćmy można nie tylko usunąć zmętniałą soczewkę, ale również skorygować istniejące wcześniej wady wzroku, na przykład krótkowzroczność lub astygmatyzm. Dodatkowy warunek: wymaga to wszczepienia odpowiednich soczewek.

Podczas operacji zaćmy w miejsce naturalnej, ale chorej, zmętniałej soczewki chirurg wszczepia soczewkę syntetyczną. To może być sztuczna soczewka jednoogniskowa, wieloogniskowa lub soczewka toryczna. Czym się różnią?

Soczewki jednoogniskowe umożliwiają ostre widzenie wyłącznie  bliskich albo
dalekich odległości.
Zwykle wszczepiane są soczewki dające ostre widzenie do dali, dlatego dodatkowo trzeba używać okularów do dobrego widzenia na odległości pośrednie, na przykład do pracy przy komputerze i do bliży – najczęściej do czytania.

Soczewki wieloogniskowe tworzą ostry obraz zarówno  dali i bliży, jak i odległości pośrednich; dwuogniskowe umożliwiają lepsze widzenie dali i bliży, trójogniskowe – na odległości dalekie, bliskie oraz pośrednie, czyli takie, jak na przykład przy korzystaniu z komputera czy smartfona – nie wymagają więc korzystania z okularów.

Soczewki toryczne u wielu pacjentów cierpiących na astygmatyzm pozwalają usunąć jednocześnie astygmatyzm i zaćmę.

Istotne jest jeszcze jedno. Po usunięciu naturalnej soczewki, zlikwidowana zostaje naturalna ochrona oka przed promieniowaniem UV. Sztuczne soczewki wewnątrzgałkowe powinny wobec tego umożliwiać także pełną ochronę przed promieniowaniem UV, zwłaszcza UVA. Promieniowanie UV sprzyja bowiem rozwojowi komórek nowotworowych.

Warto również pamiętać o ochronie przed światłem niebieskim. Zaawansowane technologicznie żółte soczewki z filtrem światła niebieskiego, tak jak naturalna soczewka oka absorbują niebieskie światło – ograniczają tę część światła, która jest szkodliwa dla siatkówki. Tym samym zapewniają lepszą ochronę siatkówki. To ważne, bo niebieska frakcja światła może przyspieszać zwyrodnienie plamki (plamka do niedawna nazywana była plamką żółtą).

Same soczewki jednoogniskowe mają wiele parametrów. Warto wobec tego dopytać
w ośrodkach, jakich soczewek używają i wybrać ośrodek stosujący optymalne rozwiązania. Chory ma prawo do informacji, a więc ma prawo wiedzieć, z jakich materiałów korzysta placówka. Czy są to – na przykład – stabilne soczewki hydrofobowe, soczewki asferyczne, czyli zapewniające bardzo dobrą ostrość widzenia, czy soczewki chronią przed UV, czy mają filtr światła niebieskiego.

10. Co nowego w refundacji zaćmy?

Do niedawna w operacji zaćmy w ramach ubezpieczenia NFZ możliwe było wszczepianie wyłącznie soczewek jednoogniskowych. Od 1 lipca 2018 r. nastąpiła zmiana przepisów.

W ramach ubezpieczenia NFZ można wszczepiać soczewki toryczne – choć nadal wyłącznie jednoogniskowe – chorym, u których astygmatyzm rogówkowy przed operacją wynosi co najmniej 2 dioptrie.

To ważne. W przypadku nadwzroczności osoba widzi ostro z daleka, nieostro z bliska.
W przypadku krótkowzroczności – jak sama nazwa wskazuje – widzimy ostro blisko,
a nieostro daleko. W przypadku astygmatyzmu natomiast w ogóle nie powstaje obraz ostry – nie widzimy ostro ani z bliska, ani z daleka. Wada wynika z tego, że rogówka – która w zdrowym oku jest sferyczna – w przypadku astygmatyzmu jest niesymetryczna. Niesymetryczność rogówki powoduje, że promienie światła załamują się w nieprawidłowy sposób i docierają do siatkówki w rozproszonej formie, skupiając się nie w jednym – tak jak w zdrowym oku – ale w dwóch punktach.

Nieostre kontury, zamglony obraz oraz zaburzone poczucie przestrzeni to typowe objawy astygmatyzmu. Tego rodzaju wadę koryguje się soczewkami torycznymi.

Nawet najmniejszy astygmatyzm ma wpływ na ostrość widzenia. 0,5 dioptrii astygmatyzmu zaburza o 20 proc. ostrość widzenia. W przypadku 2 dioptrii, widzenie jest mniej ostre o 50 proc.

Astygmatyzm może występować w połączeniu z zaćmą – zwłaszcza u osób powyżej 60. roku życia. Większy niż 0,5 dioptrii występuje u 70 proc. osób poddawanych operacji zaćmy. Astygmatyzm, który o połowę obniża ostrość wzroku, występuje u ponad 8 proc. chorych.

Znaczny astygmatyzm i zaćma to wyjątkowo niebezpieczne połączenie, utrudnia przejście przez pasy, oszacowanie odległości do nadjeżdżającego pojazdu, czy zejście ze schodów.

Astygmatyzm można skorygować za pomocą okularowych szkieł cylindrycznych, torycznych soczewek kontaktowych lub zabiegu laserowego. Jednakże w przypadku osób
z astygmatyzmem, u których rozwinęła się zaćma, zazwyczaj najlepszą opcją jest zastosowanie torycznych soczewek wewnątrzgałkowych. Dużo lepszy obecnie dostęp do soczewek torycznych ułatwia zlikwidowanie problemu zaćmy i astygmatyzmu podczas jednego zabiegu.

Piśmiennictwo

– Epidemiologia chorób narządu wzroku oraz infrastruktura okulistyki w Polsce – Przegl. Epidemiol. 2015, NIZP-PZH,

– dane Polskiego Towarzystwa Okulistycznego,

– nowe zasady kwalifikacji do zabiegów usunięcia zaćmy, przygotowane przez zespół ekspertów powołany przez ministra zdrowia (można się z nimi zapoznać na stronie Polskiego Towarzystwa Okulistycznego),

– materiały prasowe i wykłady konferencji Polka w Europie oraz warsztatów naukowo-edukacyjnych dla dziennikarzy z cyklu „Quo vadis medicina?” organizowanych przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia,

– Jurgen Thorwald, Dawna medycyna, jej tajemnice i potęga. Egipt, Babilonia, Indie, Chiny, Meksyk, Peru.

Materiał przygotowany przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia, grudzień 2019

Kliknij na wybraną ikonę poniżej aby udostępnić ten artykuł.

Anna Borkowska

Anna Borkowska

Z dziennikarstwem związana od 12 lat. Swoje doświadczenie zdobywała w wielu portalach - od medycznych, przez kobiece, po serwisy popularnonaukowe. Współpracowała z działem zdrowotnym w Wirtualnej Polsce, redagowała portal dla rodziców oraz serwis poświęcony tematyce diet i fitness. Absolwentka Pedagogiki Opiekuńczo-Wychowawczej. Obszar jej zainteresowań to medycyna, profilaktyka i zdrowy styl życia. Szczególny nacisk kładzie na rzetelne informowanie i edukowanie czytelników w trudnych tematach prozdrowotnych.
Zmień czcionkę
instagram