Przed wybuchem pandemii ich praca nie budziła powszechnego zainteresowania. SARS-COV-2 wszystko zmienił. Cały świat z zapartym tchem czeka na lek i szczepionkę przeciwko COVID-19. Bez wysiłku wirusologów ani szczepionki, ani leku nie będzie.

Ale właściwie na czym polega ich praca? Co oglądają pod mikroskopami? Gdzie przechowywane są najgroźniejsze patogeny? Dlaczego jeden wirus staje się niebezpieczny, a inny żyje z nami w przyjaźni? Które epidemie zmieniły historię świata? Czy w koronawirusie, który teraz szaleje, jest coś szczególnego? W jaki sposób powstaje szczepionka i dlaczego to tak długo trwa?
Na te i setki innych pytań odpowiadają wybitni polscy wirusolodzy.

Wirus zakrada się do komórki i szepce jej: „Uspokój się, mnie tu w ogóle nie ma”. On jest bardzo dobry w wyciszaniu systemów obronnych. W pewien sposób hipnotyzuje komórkę, a kiedy wprowadzi ją w trans, wydaje jej polecenie: „Słuchaj, teraz potrzebuję zbudować tutaj fabrykę, w której będą produkowane nowe wirusy”.

MIRA SUCHODOLSKA, reportażystka i redaktorka. Pracowała w Polskim Radiu, tygodniku „Tak i Nie”, „Trybunie Śląskiej”, „Super Expressie”, „Newsweeku”, „Polsce the Times”. Obecnie w „Dzienniku Gazecie Prawnej”. Zwolenniczka zasady: dotknij, przeżyj, zrozum i dopiero wtedy opisz. W momencie wybuchu pandemii SARS-CoV-2 postanowiła zrozumieć wirusa.

Paweł Reszka

Stan krytyczny

Data premiery: 16/09/2020

Wchodziłem na oddziały szpitali jednoimiennych, do domów lekarzy, na stacje pogotowia. Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni opowiadali mi cząstkę pandemicznej historii. Wszyscy byli przekonani, że trzeba dokumentować to, co się działo za zamkniętymi drzwiami otoczonych przez policję wielkich szpitali covidowych i w zwykłych powiatowych szpitalikach.

– Musisz to opisać. Ludzie pomyślą, że było tak fajnie, jak opowiada minister w telewizji – mówił mi jeden z lekarzy ze szpitala zakaźnego.

– A nie jest fajnie?

– System trzyma się na ofiarności zwykłych ludzi, poświęceniu medyków.

– Państwo?

– Nie ma żadnego państwa.

Oto co zobaczyłem i co mi opowiedzieli.

——

Wszystko działało na zasadzie pospolitego ruszenia. Społeczeństwo szyjące maseczki, knajpy podrzucające jedzenie do szpitali. Kombinezony lakiernicze, które podarował warsztat. Maski gazowe typu „słoń” dostarczone przez wojsko. Zygmunt, młody lekarz, mówi: Z czym my k… na tę wojnę idziemy? Ze słowem misja na ustach?

——

PAWEŁ RESZKA, autor bestsellerowego cyklu o lekarzach Mali bogowie (ponad sto tysięcy sprzedanych egzemplarzy), wybitny reporter, laureat wielu nagród. W swoich książkach dla lepszego zrozumienia problemów, które opisuje, posługuje się dziennikarstwem wcieleniowym. Był już sanitariuszem w szpitalu, jeździł karetką pogotowia, na potrzeby książki Czarni o klerze przebrał się w sutannę. Teraz wszedł na „brudną” stronę szpitali covidowch.

Kliknij na wybraną ikonę poniżej aby udostępnić ten artykuł.

Redaktor Senior24h.pl Redaktor Senior24h.pl

Zmień czcionkę
instagram