Któż z nas nie słyszał o gołębiu pocztowym, fruwającym kurierze, który przez wieki służył jako szybki i skuteczny sposób komunikacji między ludźmi? Wiele osób słyszało, lecz zapewne niewiele zdaje sobie sprawę, że to właśnie gołąb przez wiele lat – nie tylko setki, ale jak pokazują egipskie wykopaliska, tysiące – doskonale sprawdzał się w roli posłańca.

Kariera gołębi pocztowych zakończyła się dopiero wraz z nastaniem maszyn takich jak telegraf czy telefon, które nie tylko szybciej, ale również i na zdecydowanie dalsze odległości mogły przekazywać informacje. Jednak nawet w epoce, która kojarzy nam się z rozwojem technologii – mowa tu o wieku XX – zdarzały się sytuacje, gdy los wielu osób zależny był właśnie od umiejętności tych ptaków. Tak było m.in. w październiku 1918 roku. Wówczas to w okolicach Verdun – miejsca gdzie stoczono jedną z największych bitew w historii – odcięty od świata został jeden z batalionów amerykańskiej piechoty. Zablokowany przez Niemców utracił łączność ze swoją jednostką, przez co nie mógł poinformować o swojej pozycji. W efekcie Amerykanie stali się ofiarą ataków… Amerykanów, którzy niczego nie świadomi byli przekonani, że ich pociski kierowane są w stronę wrogich wojsk. Na nic zdały się próby nawiązania łączności. Ostatnią nadzieją dla prawie dwustu żołnierzy były  gołębie pocztowe. Niestety początkowe próby wypuszczenia ptaków spełzły na niczym, gdyż żaden z fruwających kurierów nie mógł przedrzeć się przez salwy z niemieckich karabinów. Wreszcie major Charles Whittlesey zdecydował się wysłać ostatniego pozostałego przy życiu gołębia o wdzięcznym imieniu Cher Ami.

Bohaterski ptak pomimo wielu odniesionych ran – w wyniku ostrzału utracił jedną nogę, a także został ranny w klatkę piersiową – doniósł do amerykańskiego dowództwa list ze szczegółową pozycją batalionu majora Whittleseya, przez co stał się nie tylko bohaterem dla 194 żołnierzy, którym uratował życie, ale dla całej Ameryki. Zaraz po dotarciu do jednostki ptakiem zajęli się weterynarze. Po wyleczeniu gołąb z honorami (żegnał go osobiście dowódca Armii USA generał John J. Pershing) powrócił za ocean, gdzie stał się ikoną amerykańskiej kultury masowej.

Dzisiaj spreparowane szczątki ptaka możemy oglądać na wystawie w Narodowym Muzeum Historii Ameryki. Poświęcenie gołębia idealnie wpisuje się w amerykańskie rozumienie bohaterstwa, dlatego do dzisiaj Cher Ami jest najbardziej znanym gołębiem pocztowym Ameryki.

Tomasz Jacek Lis

Kliknij na wybraną ikonę poniżej aby udostępnić ten artykuł.

Redaktor Senior24h.pl Redaktor Senior24h.pl

Zmień czcionkę
instagram