Wszyscy wiemy, że jak istotne dla naszego zdrowia jest odżywianie… Świat codziennie podsuwa nam coraz to nowe diety i pomysły.

Ważne, by do modnych propozycji podejść rozsądnie: nie wierzyć na oślep w magiczne efekty, ale też nie skreślać z góry nieznanych nam metod. W każdym przypadku można odnaleźć jakąś mądrość w sam raz dla siebie.

Dziś spójrzmy na błonnik. Australijscy naukowcy widzą w nim dużo więcej niż usprawnienie metabolizmu. Twierdzą nawet, że spożywanie go w dużych ilościach pozwala zmniejszyć ryzyko poważnych problemów zdrowotnych, zwłaszcza wśród seniorów.

Oczywiście, nic nie może nam zagwarantować perfekcyjnego zdrowia do końca naszych dni. Niemniej jednak porównując stan zdrowia seniorów urozmaicających swoją dietę o konkretne ilości błonnika oraz tych nie przywiązujących wagi do zawartości swoich talerzy, ci pierwsi są zdecydowanie w lepszej formie. Produkty pełnozbożowe, owoce, warzywa… – to składniki, które powinny codziennie gościć w naszej kuchni.

Prowadzone przez ponad 10 lat badania pokazują, że sposób odżywiania może zapobiec niepełnosprawnościom ruchowym, stanom depresyjnym, pogorszeniu się funkcji poznawczych, problemów oddechowych, chorobom przewlekłym (w szczególności rakowi, chorobom układu naczyniowo-sercowego). Odżywianie się w sposób nieuwzględniający błonnika w ogóle lub w zbyt małych ilościach zdecydowanie obniża szanse na „udane starzenie” i zwiększa ryzyko doświadczenia powyższych dolegliwości.

Może więc warto spojrzeć obiektywnie na to co jemy i w razie potrzeby zastosować drobne zmiany w naszych kulinarnych przyzwyczajeniach? Nie chodzi o to, by świat stanął na głowie, bo „trzeba jeść tylko brązowy ryż”… lecz by mądrze wykorzystać to, czym można sobie po prostu pomóc.

While you might be tempted to call, and calling is okay, in the long affordable paper run an email might be more effective when you have questions regarding your application
Kliknij na wybraną ikonę poniżej aby udostępnić ten artykuł.

Sławomira Trojanek

Redaktor naczelny portalu Tak dla zdrowia® (http://www.takdlazdrowia.pl) Z wykształcenia filolog romanista, z zamiłowania tłumacz, w wyniku prywatnych działań żona i matka. Autorka bloga o perypetiach na obczyźnie z perspektywy „Matki Polki” (http://www.blogslawki.com). Życiowo doświadczona w pracy z dziećmi (swoimi) oraz służbowo z osobami starszymi: kilka lat w roli instruktora w Klubie Seniora. Praca w redakcji jest połączeniem pasji jaką jest pisanie, z ludzką troską o innych oraz rozwijaniem swojej i innych wiedzy w zakresie zdrowego trybu życia. Tego ostatniego nie rozdziela na prywatne i zawodowe, w obu przypadkach liczą się TYLKO POZYTYWNE EMOCJE.
Zmień czcionkę
instagram